Artysta malarz, kolekcjoner, aktorka teatralna, nauczyciel historii, więzień stalinowski, stenotypistka, pracownica banku, profesor ekonomii politycznej, kompozytor muzyczny to tylko przykłady ludzi, którzy stali się bohaterami naszego projektu. Ludzi, których losy próbujemy poznać i ocalić od zapomnienia.
Opowiadają nam o swoim dzieciństwie, losach wojennych, doświadczeniu czasów stalinowskich, życiowych pasjach, o pracy i codzienności PRL-u. Wspomnienia z roku 1945 są tylko pretekstem do rozmowy o całym życiu.
Nasz zespół tworzą studenci i absolwenci Uniwersytetu Jagiellońskiego: historycy, etnolodzy i socjolodzy. Penetrujemy krakowskie archiwa, domowe szuflady i zasoby ludzkiej pamięci.
Dziesiątki fotografii, skrawki wspomnień znalezione w starych rękopisach, krótkie doniesienia prasowe i wreszcie opowieści Świadków składają się na ciekawą opowieść o Krakowie pamiętanym już tylko przez pokolenie naszych dziadków.
Każdy z Państwa będzie mógł ją usłyszeć, przeczytać i obejrzeć na naszej stronie internetowej już w październiku.
W ubiegły piątek 13 sierpnia 2010 r. Joanna Słowińska i Jarosław Bester zagrali Bal u Pana Boga w Nowym Sączu. Pierwszy koncert niesamowitego duetu realizowany w ramach programu „Warto pamiętać” otworzył równocześnie obchody 30-lecia „Solidarności” w Nowym Sączu.
Polecamy relację z koncertu zamieszczoną na lokalnym portalu Sądeczanin: „Bal u Pana Boga”, czyli rzecz o Polsce, życiu i człowieku i serdecznie zapraszamy na najbliższy koncert, który odbędzie się na Zamku w Dębnie (32-852 Dębno) już jutro – w piątek 20 sierpnia 2010 r. o godzinie 19.00.
Były odważne i o milowy krok wyprzedzały epokę, w której żyły, dlaczego więc tak mało o nich wiemy, dlaczego jest tak znikoma liczba źródeł na temat kobiet podróżniczek?
Na to i wiele innych pytań próbowały odpowiedzieć uczestniczki kolejnego spotkania w ramach Czytelni dla Kobiet, które odbyło się 10 sierpnia w kawiarni Massolit Books & Cafe.
Podczas tego spotkania można było poznać imiona nie tylko polskich podróżniczek i badaczek, ale również podzielić się własnymi spostrzeżeniami i doświadczeniami. Dyskusję rozpoczęto od przywołania nazwiska Ludwiki Ciechanowieckiej, reporterki i podróżniczki, której istnienie podawane jest w wątpliwość ze względu na brak danych biograficznych. Na początku XX wieku odbyła ona podróż po Afryce Północnej, mało uczęszczanymi szlakami. Kolejną omawianą postacią była Jadwiga Toeplitz-Mrozowska, jedna z bohaterek I tomu „Krakowskiego Szlaku Kobiet. Przewodniczki po Krakowie emancypantek”, znana przede wszystkim jako aktorka, mniej natomiast jako podróżniczka. Mało kto wie, że jej imię nosi przełęcz w paśmie górskim Kurtaku na Pamirze.
Kobietami podróżniczkami były również żony dyplomatów, były to kobiety wykształcone, znające języki obce, w pewnym stopniu uprzywilejowane i mogące sobie pozwolić na tak dalekie wyprawy. Zaznaczyć trzeba również fakt, iż w latach, o których była mowa, kobietom trudno było podejmować podróże. Dlatego też bardzo często robiły to w męskim przebraniu, po to, by czuć się swobodniej i bezpieczniej.
W drugiej części spotkania był czas na podzielenie się z innymi uczestniczkami swoimi doświadczeniami związanymi z podróżami, zarówno tymi bliskimi, jak i dalekimi. Rozmawiano o celach oraz motywach podróży, wspominano również szlaki matek i babek, dyskusja została oprawiona pięknymi zdjęciami z wypraw odbytych przez uczestniczki.
Zapraszamy do rozwiązania kolejnego quizu dotyczącego historii Solidarności. Dzisiaj, w związku z datą, pytania związane z wydarzeniami, które miały miejsce 16 sierpnia 1980 r. w Stoczni Gdańskiej im. Lenina.
Wchodząc ze słonecznego dziedzińca Zamku Królewskiego na Wawelu do pogrążonych w ciemnościach sal wystawowych, stajemy przed historią „największej bitwy” XV-wiecznej Europy. We wstępie do wystawy zostajemy poinformowani, że „wielkie pobicie”, jak zwykło się określać wydarzenie na polach grunwaldzkich 15 lipca 1410 r., rozpoczęło najświetniejszą epokę w dziejach Polski.
W pierwszej części przestrzeni wystawienniczej obok szczegółowych planów przebiegu bitwy, spoglądają na widza dostojne postacie króla Władysława Jagiełły i Księcia Witolda – bohaterów wojny z Krzyżakami.
Idąc zgodnie z planem wystawy, przechodzimy do sali poświęconej pierwszym książkowym publikacjom drzeworytniczych reprodukcji chorągwi krzyżackich („Banderia Prutenorum” Jana Długosza; „Herby Rycerstwa Polskiego” Bartosza Paprockiego). Na ścianach tego niedużego pomieszczenia zostały umieszczone gigantyczne reprodukcje fotografii upamiętniających m.in. wprowadzenie chorągwi do Zamku w Malborku w 1940 roku.
W kolejnej sali zwiedzający zapoznaje się ze znakami zwycięstwa i znakami klęski wojny. Wśród prezentowanych dzieł zachwycają zrekonstruowane chorągwie Krzyżackie, które unoszą tuż pod sklepieniem. Niewątpliwym znakiem zwycięstwa polskiego oręża jest prezentowany na wystawie akt I Pokoju Toruńskiego. Dużym zainteresowaniem wśród zwiedzających cieszył się tekst Bogurodzicy Wielkopolskiej, pieśni która zabrzmiała tuż przed bitwą grunwaldzką.
Po przekroczeniu progu następnej sali, naszym oczom ukazuje się sarkofag Władysława Jagiełły (gipsowy odlew) z rekonstrukcją niezachowanych napisów, które miały być, zgodnie z rozkazem Zygmunta I, umieszczone na kracie grobu króla.
Wystawę kończy prezentacja malarskich i plastycznych interpretacji zwycięstwa nad Krzyżakami („Hołd Pruski” – autorstwa Jana Matejki, „Bitwa pod Grunwaldem” (obraz – diorama) autorstwa Tadeusza Popiela i Zygmunta Rozwadowskiego).
Wystawa „Na znak świetnego zwycięstwa” dzięki swojej logicznej konstrukcji, wieloaspektowości prezentowanych eksponatów zasługuje na słowa uznania. Historia bitwy grunwaldzkiej jest pasjonująca, polecam gorąco poddanie się jej wirowi.